Nasza historia

Moja językowa podróż zaczęła się od nauczania w szkole państwowej. Od samego początku byłam zdruzgotana tym, że tak mało uwagi poświęca się komunikowaniu i praktycznemu podejściu do języka.

Szybko doszłam do wniosku, że chcę uczyć angielskiego na swoich zasadach. Otwierając własną szkołę, miałam niewielkie doświadczenie, ale za to dużo ambicji i chęci do rozwoju. Gdy nasza placówka zaczęła rosnąć, pojawiło się kilka przeszkód, które trzeba było pokonać. Udało się to dzięki pracy całego zespołu, który był ze mną od początku i darzył mnie ogromnym zaufaniem.

Moja misja – stworzyć miejsce, w którym ludzie będą chcieli się uczyć. Ambitne kursy, ciekawe materiały, a przede wszystkim uśmiech. Chcę, aby rodzice, zostawiając u nas swojego malucha, zostali z nami na dłużej.

Obserwowanie rozwoju naszych kursantów, tych starszych i tych młodszych, sprawia nam największą przyjemność. Z czasem udało się nam powiększyć naszą działalność o nowy budynek w Ozorkowie oraz oddział w Zgierzu. Dało nam to jeszcze więcej zapału do działania, bo uważamy, że czyste i świeże miejsce – to czysty i świeży umysł.

Fabryka Języka to szkoła, w której zmieniamy podejście do edukacji – to nasz cel od samego początku. Uważamy, że sztywne siedzenie w ławkach i uczenie się na pamięć miliona zwrotów – nigdy nie zastąpi rozmowy i praktycznego podejścia do komunikowania się.

Maluchom chcemy pokazać język angielski w taki sposób, żeby nie istniały dla nich żadne bariery językowe, a starszych zachęcić do mówienia, żeby swoją wiedzę przekłuwali w dialog. Pozwoli to naszym kursantom na efektywną naukę języka, która z czasem przerodzi się w naturalną umiejętność.

Małgorzata Szaflarska-Gil